Z Zaynem. Przestraszyłam się, zrobiłam to bo byłam pijana. On też był pijany, może on tego nie chciał?. Gdy chciałam wstać Zayn się poruszył.
- Ja przepraszam Zayn, ja nie chciałam ja.. - Powiedziałam ale on mi przerwał pocałunkiem.
- Nic się nie stało. Która godzina? - Powiedział Zayn ze swoim pięknym uśmiechem.
- Jest po 10, wszyscy śpią.
- Louis mnie zabije. - Powiedział i zaśmiał się Zayn.
- Może nie kotku. - Powiedziałam i go pocałowałam. - Chodź zjemy coś. - Powiedziałam i założyłam za dużą koszulkę Zayna i do tego spodenki. Zayn założył spodenki i do tego bluzkę. Poszliśmy na dół. Wszyscy już jedli płatki więc my też zaczęliśmy jeść.
- Zayn. A teraz ja Cie zabije bo wszystko słyszałem co się działo!!! - Powiedział Louis i zaczął iść w stronę Zayna. Usiadłam na kolanach Zayna a Louis wymamrotał coś i usiadł na miejsce. Wszyscy zaczęliśmy się śmiać.
- No właśnie, następnym razem prosimy ciszej! - Powiedział Harry
- No nie wiem.. - Powiedział Zay. - Zagrajmy w butelkę! - Wszyscy się zgodzili. Usiedliśmy w kółku.
- Ja pierwsza! - Powiedziałam i zakręciłam butelką. Wypadło na Danielle.
- Wyzwanie.
- Zdejmij dla Liama koszulkę. - Powiedziałam a ona zdjęła mu koszulkę przez co on został bez koszulki. Teraz kręciła Danielle. Wypadło na Louisa.
- Louis pocałuj Harrego. Chcę zobaczyć Larrego! - Powiedziała a ja się przyłączyłam, Eleanor też. W końcu się zgodzili. I się zaczęli całować.
- Fe! Jak was takie coś może kręcić?! - Powiedział Niall. Zakręcił Louis. Wypadło na mnie.
- Lena, prawda czy wyzwanie ??
- Wyzwanie - Powiedziałam i się uśmiechnęłam. Musiałam zdjąć spodnie dla Zayna. Pod koniec było tak że wszyscy byli w bieliźnie. Tylko Larry się też całowało. Było śmiesznie. Skończyliśmy grać. Więc poszliśmy każdy do swojego pokoju. O godzinie 15.30 poszłam do sklepu z Zaynem.
- Chodź po coś słodkiego. - Powiedziałam i poszliśmy zaczęliśmy wybierać czekolady po czym fanki rzuciły się na Zayna. Zayn nie puścił mnie. Rozdawał autografy i robił sobie zdjęcia.
- Zayn mam pytanie! - Powiedziała fanka. - Jesteś z tą suką? - Powiedziała na mnie na co łzy mi stanęły w oczach.
- Słuchaj jeszcze raz jakoś ją przezwiesz to zobaczysz. Przezywacie ją ranicie też mnie pamiętajcie. - Powiedział Zayn. - I tak jestem z nią. A nawet patrzcie. - Powiedział Zayn, uklęknął przede mną i wyjął pierścionek. Dziewczyny zaczęły kamerować - Lena, kocham Ciebie. Proszę, czy zostaniesz moją żoną? - Zapytał się mnie Zayn.
- Tak! - Powiedziałam i go pocałowałam. Dziewczyny chciały ode mnie autografy więc im rozdałam. Pogadaliśmy z nimi po czym przytuliliśmy je i poszliśmy po tą czekoladę. Wybraliśmy parę smaków i poszliśmy do kasy. Gdy już kupiliśmy pojechaliśmy do domu. Gdy usiedliśmy w salonie wszyscy przyszli [ Louis, Harry, Niall, Liam, Danielle, Eleanor, Perrie. ].
- Co to jest? - Zapytał się nas Louis po czym pokazał nam nagranie jak Zayn się mi oświadcza a ja się zgadzam.
- Oświadczyny, nie widać? - Powiedział Zayn. Wszyscy zaczęli nam gratulować..
Wiem że nie było komentarzy ale to może was zmobilizuję do komentarzy.. Chcecie następną cześć? 2 komentarze :). I na moim bloogu drugim http://onedirectionismylive.bloog.pl też jest nowy rozdział. 41 ;). Zapraszam do czytania! Wasza Gosia! <3
ŁO ! : O hahah jesteś niesamowita, cóż za zwrot akcji <3. kocham cie ; * i czekam na dalszy / lena .
OdpowiedzUsuńJutro napiszę następny bo dzisiaj wszystkich świętych :)
Usuń